Menu

Menu rozwijane dostarczyły profilki

piątek, 31 października 2014

Moja mama w Komisji Wyborczej


Hej!
W tym poście o tym, że mojej mamy nie będzie cały dzień w domu. No więc moja mama jest w Komisji Wyborczej w jednej z miejscowości w naszej gminie ( i tak nie wiecie gdzie to jest xd ). Musi tam być o 6 rano. Wybory są od 7 rano do 9 w nocy, w tym może sobie zrobić dwugodzinną przerwe. Potem Komisja liczy głosy i przedstawiciel Komisji musi dojechać do urzędu gminy i tam wypełnić jakiś formularz ( to już jakieś 3 godziny o.O czyli 11 w nocy) Potem ten formularz w gminie muszą przyjąć. Dopiero wtedy Komisja może odjechać z miejsca głosowania. Długo. Ta polityka jest bardzo skompliowana. Współczuje mojej mamie.
 To tyle
Pa
 Weronika

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz